Helikopter nad lodowcem Franz Josef
Zobacz loty

Za oknem

Co naprawdę zobaczysz z helikoptera nad Franz Josef

Materiały operatorów mówią o „spektakularnej scenerii alpejskiej”. To prawda, ale bezużyteczna. Ta strona opisuje, co naprawdę znajduje się pod oknem podczas lotu helikopterem nad Franz Josef, w kolejności, w jakiej to zobaczysz – od żwirowego koryta rzeki na starcie, aż po moment, gdy lodospad pojawia się na horyzoncie i wszyscy milkną. Podpowiada też, po której stronie usiąść i jak będą wyglądać Twoje zdjęcia – i czego na nich nie zobaczysz.

Widok do przodu z kabiny helikoptera lecącego w górę doliny Franz Josef

Krótka odpowiedź

Krótka odpowiedź. Szare, roztokowe koryto rzeki, cztery minuty ścian lasu deszczowego, potem lodospad, który pojawia się nagle jako ściana niebiesko-białych bloków wielkości domów, a następnie biały kocioł otoczony szczytami i dziesięć minut ciszy na śniegu. Lodospad to część, którą ludzie zapamiętują. Cisza to ta, o której mówią później.

Co jest pod oknem

Pierwsze dwie minuty
Koryto rzeki Waihoszare, roztokowe, zdecydowanie za szerokie
Minuty 2–5
Ściany doliny porośnięte lasem deszczowymlas umiarkowany na wys. 150 m
Minuty 5–8
Lodospadbloki wielkości domów
Głębokość szczelin
Dziesiątki metrówniebieskie światło na dnie
Powyżej lodospadu
Pole firnowebiały kocioł otoczony szczytami
Wysokość lądowania
1500–2200 m n.p.m.znacznie powyżej czoła lodowca
Na dłuższych lotach
Główny GrzbietAoraki Mount Cook, lodowiec Tasman
Aoraki Mount Cook
3724 m n.p.m.najwyższy szczyt Nowej Zelandii
Lodowiec Tasman
ok. 23 kmnajdłuższy w kraju
Najlepsze miejsce
Z przodu lub przy okniew tych maszynach nie ma środkowych siedzeń
Położenie słońca
Rano masz je za plecamisiądź po zacienionej stronie
Czas ciszy
ok. 10 minutrotory wyłączane podczas lądowania

Pierwsze pięć minut

Las deszczowy u podnóża lodowca

Najbardziej niezwykłe w Franz Josef — i to, czego nigdy nie oddają zdjęcia — jest to, jak nisko schodzi lód i w co się wcina. Wioska leży około stu pięćdziesięciu metrów nad poziomem morza, wśród lasu deszczowego strefy umiarkowanej — paproci drzewiastych, mchów, rata. Trzynaście set metrów wyżej, pięć kilometrów dalej, znajduje się lodowiec.

Startujesz i pierwszą rzeczą pod tobą jest koryto rzeki Waiho: szeroka, szara wstęga żwiru z rzeką, która wygląda na zbyt małą jak na kanał, który zajmuje. Ta dysproporcja to cała historia tej doliny. Koryto rzeki wyrzeźbiło coś znacznie większego niż woda, która obecnie przez nie płynie.

Potem ściany doliny się zwężają, a maszyna ostro nabiera wysokości i przez trzy, cztery minuty patrzysz, jak las deszczowy przesuwa się bokiem z prędkością, z jaką nie powinien się przesuwać.

Lodospad

Gdzie grunt przestaje być gruntem

Lodospad jest powodem, dla którego ten lot istnieje. Cała reszta to tylko kontekst.

Nadchodzi moment, mniej więcej w okolicach piątej minuty, kiedy drzewa się kończą, a zaczyna lód — i nie pojawia się on stopniowo. Po prostu nadchodzi.

Lodospad na Franz Josef to najbardziej stromy odcinek lodowca, gdzie lód przelewa się przez załamanie w podłożu skalnym i rozpada. Z dwustu metrów nad nim patrzysz na bloki wielkości domów, pochylone pod kątami, które nie wyglądają na stabilne, poprzecinane szczelinami, z których dna wydobywa się niebieskie światło. Ten błękit jest prawdziwy i to nie odbicie nieba — to to, co dzieje się ze światłem w lodzie na tyle gęstym, że wyciśnięto z niego każdy pęcherzyk powietrza.

Nikt nie odzywa się w tej części lotu. Każdy pilot na tym wybrzeżu powie ci to samo: słuchawki milkną przy lodospadzie.

Powyżej lodowiec spłaszcza się w pole firnowe — rozległą, białą nieckę otoczoną szczytami — i cała maszyna nagle nabiera sensu. Śnieg gromadzi się tutaj. Ubija się, spływa i rozpada tam na dole.

Praktycznie

Sześć rzeczy, które warto wiedzieć, zanim wsiądziesz

Drobne decyzje, które zmieniają to, z czym wracasz do domu.

  • Nie ma miejsc pośrodku

    To maszyny pięcio- i sześcioosobowe i każdy siedzi przy oknie. Miejsca są przydzielane według wagi dla zachowania równowagi, a nie według preferencji, więc nie ma sensu prosić o konkretną stronę — ale też nie ma złego miejsca.

  • Jeśli możesz wybrać, siedź z dala od słońca

    Podczas porannego lotu słońce masz za plecami, lecąc w górę doliny. Zacieniona strona kabiny daje czystszą szybę i brak refleksów na zdjęciach.

  • Zdejmij polaryzator

    Fotografowanie przez zakrzywiony pleksiglas z filtrem polaryzacyjnym daje tęczowe smugi, których nie da się później usunąć. Zdejmij go, trzymaj obiektyw blisko szyby, nie dotykając jej, i fotografuj szerokim kątem.

  • Skala nie oddaje się na zdjęciach

    Każdy wraca do domu ze zdjęciami bieli i błękitu, które wyglądają jak faktura z lotu ptaka. Udane ujęcia to te, na których widać maszynę, człowieka lub linię grani dla oddania skali. Wykorzystaj na nie dziesięć minut na ziemi.

  • Okulary przeciwsłoneczne są ważniejsze niż kurtka

    Oślepiający blask świeżego śniegu na wysokości dwóch tysięcy metrów jest na tyle silny, że potrafi zaszkodzić w ciągu kilku minut. Ciepła warstwa to kwestia komfortu; ochrona oczu to konieczność.

  • Drzwi pozostają zamknięte

    To nie są loty fotograficzne z otwartymi drzwiami. Okna są duże i czyste, a w większości maszyn przednie siedzenia mają sekcję, która otwiera się na ziemi, umożliwiając zdjęcia przy lądowaniu.

Zastanawiasz się, jak naprawdę wygląda dziesięć minut stania na lodzie?

Lądowania na śniegu i w alpejskim terenie

Na dłuższych lotach

Co pokazują ci dodatkowe minuty

Wszystko powyżej dzieje się podczas dwudziesto- lub dwudziestopięciominutowego lotu. Dokup więcej minut, a zobaczysz to.

Trzydzieści minut: strona Tasmana. Maszyna przecina Główny Grzbiet i zbliżasz się do Aoraki Mount Cook — trzech tysięcy siedmiuset dwudziestu czterech metrów, najwyższej góry w kraju — na tyle blisko, że przestaje być pocztówką.

Trzydzieści pięć minut: Fox Glacier, przez niską przełęcz na południe. Dłuższy, bardziej płaski i łatwiejszy do odczytania jako jedna całość niż Franz Josef.

Czterdzieści pięć minut: trzy lodowce, w tym czoło Tasmana — liczący około dwudziestu trzech kilometrów, najdłuższy lodowiec w Nowej Zelandii i zupełnie inny rodzaj krajobrazu niż lodospad, nad którym zaczynałeś.

Godzina i więcej: dwa lądowania w dwóch różnych miejscach i Southern Alps jako pasmo górskie, a nie ściana, do której podleciałeś.

Rezerwuj bezpośrednio

Loty według tego, co pokazują

Sam Franz Josef, strona Tasmana, oba lodowce i trzy lodowce w jednym locie.

Helikopter wylądował na alpejskim polu śnieżnym w Alpach Południowych
Nasz typNajczęściej recenzowany
25 min

25-minutowe lądowanie alpejskie

4.8 · 693 recenzji

  • Najczęściej recenzowany lot w Franz Josef
  • Lądowanie alpejskie z zatrzymanymi wirnikami
  • Dwadzieścia pięć minut nad lodospadem
  • Darmowa anulacja
865 zł2 076 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Aoraki Mount Cook i lodowiec Tasmana widziane z helikoptera
Mount Cook30 minut
30 min

30 minut: Franz Josef i Tasman

4.8 · 84 recenzje

  • Franz Josef i Tasman w pół godziny
  • Przelot przez Główny Grzbiet do Aoraki
  • Najdłuższy widok na Mount Cook za te pieniądze
  • Darmowa anulacja
873 zł1 746 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Niebieski helikopter lecący nad błękitnym lodospadem Franz Josef
Najczęściej wybierany upgrade35 minut
35 min

35 minut nad dwoma lodowcami

4.9 · 527 recenzji

  • Trzydzieści pięć minut, dwa lodowce, jedno lądowanie
  • Lot, na który większość osób robi upgrade
  • Franz Josef, Fox i firn obu lodowców
  • Darmowa anulacja
1 082 zł1 855 zł / godz.
Sprawdź dostępność
Helikopter przelatujący obok błękitnych seraków na lodowcu
Trzy lodowce45 minut
45 min

45 minut, trzy lodowce

4.8 · 164 recenzje

  • Trzy lodowce w czterdzieści pięć minut
  • Lądowanie wysoko na firnie
  • Franz Josef, Fox i Tasman
  • Darmowa anulacja
1 517 zł2 022 zł / godz.
Sprawdź dostępność

Częste pytania

Co zobaczysz — odpowiedzi

Co dokładnie widać podczas lotu helikopterem nad Franzem Josefem?

Rozgałęzione koryto rzeki Waiho, cztery minuty lotu wzdłuż ścian doliny porośniętej lasem deszczowym, potem lodospad — bloki niebiesko-białego lodu wielkości domów poprzecinane głębokimi szczelinami — następnie znajdujący się nad nim basen firnowy, a na koniec dziesięć minut stania na śniegu na wysokości tysiąca pięciuset metrów lub więcej.

Czy lód naprawdę jest niebieski?

Tak. Z lodu lodowcowego zostało wyparte prawie całe powietrze, a gęsty lód pochłania światło czerwone i rozprasza niebieskie. Kolor jest najintensywniejszy głęboko w szczelinach, czyli dokładnie tam, gdzie zaglądasz z helikoptera.

Które miejsce jest najlepsze?

Nie ma złego miejsca. To maszyny pięcio- lub sześcioosobowe i każdy siedzi przy oknie. Miejsca są przydzielane według wagi, aby zrównoważyć statek powietrzny, więc nie możesz wybierać — ale podczas porannego lotu zacieniona strona daje czystsze zdjęcia.

Czy z lotu helikopterem nad Franzem Josefem widać górę Cooka?

Podczas krótszych lotów tylko jako zarys na horyzoncie. Loty trwające trzydzieści minut lub dłużej przecinają Główny Grzbiet i pozwalają zobaczyć Aoraki Mount Cook w pełnej okazałości, wraz z lodowcem Tasman.

Czy drzwi są zdejmowane do zdjęć?

Nie. To standardowe loty widokowe z zamkniętymi drzwiami i dużymi, czystymi oknami. Zdejmij z obiektywu filtr polaryzacyjny przed startem — fotografowanie przez zakrzywiony pleksiglas z takim filtrem daje smugi, których nie da się później usunąć.

Czy w środku jest głośno?

Tak, i wszyscy mają słuchawki, przez które słychać komentarz pilota. To, co ludzie zapamiętują, jest jednak odwrotne: po wylądowaniu turbina jest całkowicie wyłączana, a cisza na śniegu jest absolutna.

Idź głębiej

Więcej o lataniu nad Franzem Josefem

25-minutowe lądowanie alpejskie

4.9 · 646 opinie · Darmowa rezygnacja 24 h

865 złnasz najlepszy wybór Sprawdź terminy